Mariusz Urban


Pomnik musi powrócić


W październiku 2003 r. w Sochaczewie dokonano czynu obrazy uczuć religijnych przez usunięcie pomnika Jezusa Chrystusa z dotychczasowego miejsca i postawienie w jego miejsce pomnika obecnego Papieża i poprzedniego Prymasa Polski, którym nie przysługuje prawo do publicznego kultu. Dokonano zatem likwidacji dotychczasowego miejsca kultu religijnego w sposób deprecjonujący sacrum. Uwłacza to uczuciom wiernych, niezależnie od stosunku do tych hierarchów, których nowy pomnik wynosi.

Stawianie pomników osobom żyjącym, nazywanie ich imieniem ulic, szkół i innych obiektów, jest obce naszej cywilizacji. Taka praktyka, co historycznie można wykazać, wiąże się z najgorszymi tradycjami i osobowościami. Trzeba zauważyć, że umieszczanie pomników czy obrazów osób żyjących w kościołach, kaplicach, czy jak w tym przypadku w miejsce istniejącego już obiektu sakralnego, narusza także prawo kościelne. A praktyka taka w odniesieniu do osoby nieżyjącej, której proces beatyfikacyjny został otwarty, może być przeszkodą w jej beatyfikacji. Jeden ze świętych, wielkich papieży sprzeciwił się wmurowaniu na jego cześć nawet kamiennej tablicy1.

Pomnik Chrystusa Zmartwychwstałego został postawiony w Sochaczewie w roku 1919 na pamiątkę odrodzenia Narodu Polskiego. Przestawienie tego pomnika w inne, bardziej podrzędne miejsce narusza tradycję. Nie jest to jednak tylko kwestia podrzędności miejsca, ale w ogóle przesunięcia w inne. Tradycja miejsca jest bowiem ważna niezależnie od wartości samego obiektu historycznego. Ma to szczególnie znaczenie w Polsce, gdzie tak wiele symboli było niszczonych do fundamentów. Wreszcie, dokonane przeniesienie jest nieuszanowaniem woli poprzednich pokoleń, tych którzy pomnik postawili. Ma to także znaczenie wychowawcze dla najmłodszych i kolejnych pokoleń.

Odniesienia każdego człowieka do stałych, symbolicznych miejsc są sprawą trudną do zmierzenia, ale wiemy, że ważną. Dla mnie - przechodzącego tamtędy podczas przyjazdów do Sochaczewa - było to miejsce refleksji religijnej i nad sprawami publicznymi.

Czy w tej sprawie można jeszcze coś zrobić? Trudno liczyć na dobrą wolę władz, zarówno świeckich jak i kościelnych. Natomiast rolę powinna odegrać opinia publiczna, jej nacisk. Trzeba posiadać sprecyzowany cel: pomnik musi powrócić na swoje miejsce. A sprawa ta powinna stać się symbolem naszej konsekwencji.

------------------------------------
1 powiedział: "Nie! Nie chcę już za życia być przedwcześnie ukamienowany!" (ks. P. Nieużyła, Czy św. Pius X był polskiego pochodzenia, "Duszpasterz Polski Zagranicą", nr 1, I-III 1985, s. 109).


Listopad 2003 r.


Korespondencja z władzami kościelnymi

Informacja konserwatora zabytków

Informacja architektury

Zdjęcia do tematu Problem pomnika





Ruch Narodowy
skr. poczt. 55
81-701 Sopot 1
e-mail:
poczta@RuchNarodowy.pl
http://www.RuchNarodowy.pl