NIE BĘDZIE POROZUMIEŃ
POROZUMIENIA PROWADZĄ DO KLĘSKI


Stosunkowo łatwo jest dzisiaj napisać i wydrukować deklaracje polityczne. Trudniej natomiast jest wprowadzić je w życie. Dominuje bowiem niemoc wobec zagrożenia Wiary, narodu, rodziny, danego środowiska. Zdają sobie z tego sprawę coraz młodsi i czują się osobiście odpowiedzialni za przyszłość. Są to bardzo młodzi ludzie. Bardziej zorientowani i zdecydowani z nich włączają się w działalność Ruchu Narodowego.

Naszą ambicją powinno być nie tylko wybicie się w naszych talentach, a przezwyciężenie słabości, by w tym jednostkowym sensie być wartościowymi(1). Celem naszym jest tworzenie dobra, a zniszczenie zła. Idąc tym tokiem będziemy musieli zneutralizować cały układ polityczny, ciągnący się od przedwojny i obciążony deformacjami powojennymi, a więc także nurty i tendencje, w których są też ludzie o dobrych intencjach, a błędnym rozeznaniu. Właśnie obecność tych ostatnich utrudnia tworzenie jasnych sytuacji(2).

Uważamy dlatego, że pokolenie starsze, zagubione, powinno odejść z polityki. Przede wszystkim jednak, niezależnie od wieku, odejść muszą kolaboranci, ci których plany i działania polityczne wiązały się z udziałem w systemie komunistycznym i postkomunistycznym /solidarnościowym/. Dyskwalifikujemy zarejestrowane ruchy, partie, stronnictwa, stowarzyszenia, związki i kluby polityczne. Mówimy zatem również o tych, którzy nawiązują do formacji przedwojennej [narodowej], a której kierownictwo zostało przechwycone przez masonerię ostatecznie w 1938 r., i tych, którzy mają złudzenie tworzenia czegoś nowego, ale nie potrafią odróżnić kontrolowanych zmian od rzeczywistych przemian(3).

Nie możemy przedstawionej tu argumentacji zagubić w szczegółach, które znamy i w większym lub mniejszym stopniu mamy udokumentowane. Zwracamy uwagę jedynie na sprawy węzłowe. Jedną z nich jest kwestia niekonsekwencji. Te same ugrupowania i osoby, które wyrażają pogląd o wpływach i rządach żydowskich w Polsce oraz naśladują nas w deklaracjach antysystemowych, uczestniczą jednocześnie w systemie, któremu stawiają zarzuty. Ci, którzy z zasady kwestionują demokrację uczestniczą jednak w wyborach, czyli w procedurze demokratycznej. Biorą również udział w działaniach o których wiadomo, że nie dają szansy na realizację celów narodowych.

Kryteria przy tworzeniu organizacji i działaniu w nich są relatywne. Wynika to z braku zrozumienia podstawowych pojęć politycznych, nieuznawania prymatu ideii nad określonym zapisem programowym, niezrozumienia czym jest autorytet, z braku umiejętności pracy zespołowej, niezachowania samowystarczalności i samodzielności oraz z nieumiejętności prowadzenia gry politycznej w różnej skali, z koloryzowania swych sukcesów, etc.

Byliśmy zawsze przeciwni porozumieniom zjednoczeniowym. Uważamy, że stan rozbicia jest skutkiem rozkładu, a nie odwrotnie. Dlatego też wszelkie próby porozumienia będą zawierały w sobie zarzewie konfliktu. Pomysły porozumienia zakładają jedność w sprawach najważniejszych. Istotnymi jednak sprawami są przyczyny podziałów nieodwracalne, a nie te, które zawierają się w deklaracjach, siłą rzeczy, ogólnych. Istnieje jeszcze teoria jednoczenia dołów partyjnych niezależnie od ich liderów. Wątpliwa jest jednak zdolność polityczna tych, którzy uznawali dotychczas przywództwo negatywne. Pomysł taki nie może przynieść zamierzonych efektów, a kończy się najczęściej powstaniem kolejnych podziałów.

W końcu XIX w. kształtował się obóz narodowy decydujący o powstaniu Polski po 123 latach niewoli. Nie miał on związku organizacyjnego z formacjami Polski przedrozbiorowej. Dzisiaj nie ma również organizacyjnej kontynuacji przedwojennego obozu narodowego. Natomiast ideową kontynuacją tego obozu jest Ruch Narodowy, który programowo łączy katolicyzm z nacjonalizmem i którego formuła działania jest zintegrowana, a zarazem dynamiczna, dostosowana do elastycznego reagowania(4).

Ruch Narodowy nie udzieli żadnej koncesji piłsudczyznie. Nie ma żadnego elementu łączącego narodowców z piłsudczykami. Nie jest to kwestia sporu tylko historycznego, ale realnego oceniania sytuacji, a nade wszystko przyszłości. Czy zatem opór przeciwko obecnie rządzącej ekipie w Polsce może połączyć ludzi i ośrodki tak przeciwne? Nawet na krótką metę nie jest to możliwe. Nie bez znaczenia są w tej sprawie odniesienia ideowe. Piłsudczyzna to formuła państwa obywatelskiego /.../, a nie narodowego, a przecież od tego kto jest podmiotem w państwie zależy to, czy prowadzona jest polityka narodowa czy anarodowa (antynarodowa). Państwo dla państwa to przysłona dla rządów personalnych z nadania obcego przy modyfikacjach dostosowywanych przez rządzących do aktualnych potrzeb(5).

Nieuchronny rozkład ugrupowań pseudonarodowych nabiera przyśpieszenia. Formalnie istnieją one jeszcze, wydają publikacje i epizodycznie są widoczne. Są już jednak historią, podobnie jak monarchiści po I wojnie światowej. Udział w takich związkach może prowadzić ludzi młodych do politycznej samolikwidacji: wchodzący dopiero do polityki, widząc ogólne zamieszanie i dowiadując się o kolejnych upadkach autorytetów historycznych i współczesnych, nabywają cech przesadnego indywidualizmu, co prowadzi do nierealnych związków, kolejnych konfliktów, czy też izolacji(6).

Natomiast w warunkach tworzonych przez Ruch Narodowy właśnie najmłodsi mogą wybić się w polityce i osiągnąć cele narodowe. Przeciwnikiem masonerii, będącej politycznym wyrazem żydostwa, jest ten kto działa w rzeczywiście konkurencyjnym układzie. Dlatego albo tworzy się koncepcję takiego układu i środki służące jej realizacji, albo podporządkowuje się kierownictwu już realizującemu daną koncepcję (jeśli uważa się ją za słuszną). Walka polityczna toczy się jednak o całość, w każdym bowiem czasie jedno tylko rozeznanie i jedne decyzje mogą realnie sprawie narodowej służyć. Innym rozwiązaniem może być zachowanie dystansu do aktualnego podziału, co w dzisiejszym zamieszaniu może wydawać się słuszne, ale zawsze jest to zachowanie możliwe na krótki czas. Nie ma miejsca na aktywną neutralność. Każdy bowiem układ kształtuje się na zasadzie asymilacji i eliminacji(7).

Dochodzimy do naszej formuły jedności. Jest nią integralność ideii i praktyki politycznej, zgodność postawy osobistej z polityczną, stałość i konsekwencja w działaniu oraz zasada kontynuacj(8). Wynika to z wystąpień i publikacji Ruchu Narodowego, z każdej akcji, czy kontaktu politycznego(9). Dzisiaj jesteśmy najsilniejszą organizacją narodową w Polsce, łączącą ludzi o różnych zainteresowaniach, umiejętnościach, statusie naukowym i zawodowym. Współpracują z nami również osoby nie należące do Ruchu Narodowego. Zrobimy wszystko aby ta praca i ofiarność nie zostały zmarnowane.


 
Sopot, dnia 10 stycznia 1996 r.
Prezes Ruchu Narodowego
Mariusz Urban


1 Nie możemy pominąć problemu podatności na agenturalność i zepsucia warstwy politycznej w Polsce niezależnie od kierunku, wieku i statusu społecznego, a przejawiającego się w korupcji a nawet drobnych kradzieżach, rozwiązłości, oszczerstwach, pomówieniach i uznaniu kłamstwa jako naturalnego środka służącego osiąganiu celów politycznych i życiowych. M. Urban, Obowiązuje zasada asymilacji i eliminacji, Sopot 3 IX 1993.

2 Tamże.

3 M. Urban, Nie zaakceptujemy systemu - nie weźmiemy udziału w wyborach, Sopot 31 VII 1993.

4 Cele programowe Ruchu Narodowego, Sopot 15 IX 1990.; Zasady działania Ruchu Narodowego, Sopot 25 V 1991.

5 M. Urban, List do N.N., Sopot 19 X 1992.

6 M. Urban, Nie zaakceptujemy ...

7 M. Urban, Obowiązuje ...

8 Od 1973 do 1978 działaliśmy jako ośrodek nieformalny, od 1978 do 1982 jako Niezależna Grupa Polityczna, a od 1982 działamy jako Ruch Narodowy. Ruch Narodowy jest partią polityczną niezarejestrowaną.

9 Ruch Narodowy, Sopot II 1993.


Ruch Narodowy
skr. poczt. 55
81-701 Sopot 1
e-mail:
poczta@RuchNarodowy.pl
http://www.RuchNarodowy.pl