From: "Boguslaw Zbijewski" bzbijewski@o...
To: "Nasza Polska" naszapolska@y...
Date: Mon Jul 7, 2003 10:13 am
Subject: Re: [nasza polska] Re: [np] Re: Jeszcze raz o JOW

From: "Michal" msegit@w...

> >> Czy wiele godzin spedzonych na na konferencjach i spotkaniach z
> >> ludzmi, w terenie to wynika prawdopodobnie z tego ze "nie chca
> >> dyskutowac"?
>
> > Nie chce wyreczac p. Mariusza Prokopczyka ale tu
> > chcialbym wtracic jedna uwage:
> > To, ze EuroAgitatorzy przed referendum spedzili mnostwo
> > godzin "na konferencjach i spotkaniach z ludzmi, w terenie"
> > wcale nie wynika, ze omawiali tam jakies argumenty. Podobnie
> > liczba godzin spedzonych na wiecach przez agitatorów JOW,
> > nie jest argumentem.
>
> 1. "Wiecach"? Byl Pan na takim "wiecu"??
>
> 2. Akurat czas spedzony na tych rzekomych "wiecach" nie jest na tyle
> istotny, bo w stosunku do innych form gloszenia JOW jest stosunkowo
> niewielki.

Jest Pan bardzo niekonsekwentny: najpierw wymawia się Pan
brakiem czasu z powodu "godzin spędzonych na konferencjach
i spotkaniach z ludźmi, w terenie", a zaraz po tym twierdzi Pan,
ze "czas spędzony na tych rzekomych "wiecach" nie jest na tyle
istotny, bo w stosunku do innych form głoszenia JOW jest
stosunkowo niewielki".

> Owszem. I tam gdzie np. kwalifikacjami i liczebnoscia obie strony
> byly zblizone, _Unio_agitatorzy (dlaczego nawet Pan zgadza sie na
> zawlaszczanie szczytnej nazwy kontynetu???) na ogol przegrywali.
> Nic nie szkodzi aby tak bylo tez w przypadku JOW. Tyle ze w takich
> debatach nawet np. przy przewazajacej liczebnosci roznych poslow,
> politykow, jak rowniez politykujacych prof. itd. (pozaJOWowskich:))
> b. czesto dochodzi do tego, ze gadaja oni dyrdymaly a JOW zwycieza?
> Dlaczego? subiektywne wrazenie? nie sadze, ze az tak bardzo...

Panie Michale, ja staram się uświadomić, przynajmniej niektórym,
dlaczego. Otóż JOWy mają dać szansę kolejnej mimikry elicie
politycznej, która jest zupełnie wyobcowana i potrzebuje tej kolejnej
pseudo odnowy układu jak roślinność wody w czasie suszy. Interes
i pozycja tego lub innego polityka, a nawet jednej czy drugiej partii
jest tu nieistotna, bo walka toczy się o utrzymanie władzy przez układ
polityczny, a struktura zewnętrzna ma ulec zmianie tak by przeciętnemu
obserwatorowi wydawało się, że nastąpiły jakieś istotne przemiany.
Przecież w latach PRLu też były karuzele stanowisk, ostra walka między
poszczególnymi dygnitarzami i frakcjami, jedne "gwiazdy" wyskakiwały
do góry inne spadały w dół, a jednak władza utrzymywana była w rękach
określonego układu. JOW chce skierować uwagę ludzi na szum, hasła
i przetasowania by się nie zorientowali, że to tylko kolejna karuzela
stanowisk.

> Dyskusja tutaj, gdzie najaktywniejsi uczestnicy sa z gory nie do
> przekonania jak i w ogole 'wiedza lepiej', jej raczej przepychanka
> (co nietrudno przeciez zauwazyc;/) niz wlasnie 'dyskusja'; niechec
> do takiej wymiany zdan jest nawet niejednokrotnie wprost zaznaczana
> przez dzialaczy JOW - bo tez po co?
> Co w tym dziwnego?

Tu Pan pisze nieprawdę. Właśnie pyskówki są chętnie podejmowane
przez propagatorów JOW (wystarczy przypomnieć tekst J.Przystawy
pt. "Rasiści" z 27.003.2003), zaś argumenty traktują oni jak diabeł
świeconą wodę.

> Na reszte - kiedy indziej, jest juz pozno, a jutro nowy dzien...
>
> pozdrawiam
> Michal

Poczekam zwłaszcza na odpowiedź na poniższe:

Brak argumentów, które pozwolily by Panu podjac dyskusje sprawia,
iz usiluje mi Pan przykleic etykietke glosiciela jedynie slusznej idei.
Tymczasem to wy, propagandysci JOWów ciagle podkreslacie, ze
JOW to najlepsze rozwiazanie. Nawet w nizej przytoczonej wypowiedzi
Pana znajduje sie zdanie: "Dawno juz prosilem o konkrety - jesli to zle,
to prosze podac lepsze wyjscie. Lepszy system. Cisza."
Widac wiec, iz to Pan jest glosicielem "jedynie slusznej drogi", a stara
sie Pan przypisac takie postepowanie mi.
Przy okazji ujawnia Pan brak rozeznania w temacie, bo tak sie sklada,
ze akurat te kwestie omawialem w polemice ze S.Tyminskim ale o tym nizej.

Najpierw zalatwmy kardynalny blad, który Pan tu popelnil. Otóz, jesli ktos
(w danym przypadku zwolennicy JOW) ma jakas "idee fiks" i uwaza, ze za
pomoca tej idei uzdrowi swiat, to do jego obowiazku nalezy wykazanie, ze
owa idea przyniesie korzysci i jakich korzysci nalezy sie po niej
spodziewac.
Pan natomiast uwaza, ze swa idea zbawia Pan swiat, a do obowiazków tego
swiata nalezy udowodnic Panu, ze istnieje jakas idea lepsza od tej, za
pomoca której chce Pan swiat uszczesliwic.

Pozdrawiam
Boguslaw Zbijewski


Kolejna wypowiedź

Poprzednia wypowiedź

Powrót do spisu treści


Ruch Narodowy
skr. poczt. 55
81-701 Sopot 1
http://www.RuchNarodowy.pl
e-mail:
poczta@RuchNarodowy.pl