From: Mariusz Prokopczyk mapro@f...
To: naszapolska@y...
Sent: Friday, July 25, 2003 3:43 AM
Subject: Re: [nasza polska] Re: Wspanialomyslny.

Tak podejrzewałem p.Michale że w tego typu "dyskusji"
Pana głosu zabraknąć nie może. :-)

Michal wrote:

>>O ile bowiem ani ja ani p.Zbijewski nigdy i nigdzie żadnym
>>osobnikiem o uszkodzonym od boksu mózgu ani jego
>>opinią się nie afiszujemy /.../, o tyle zwolennicy JOWu
>>wprost stawiają sobie taką czerwoną gnidę jak np.
>>marszałka Borowskiego za przykład racji i pewnie
>>odwagi w forsowaniu JOWu, cytując go w swoim apelu
>>o JOW na własnej głównej stronie internetowej.
>>
>
>Przeszkadza to Panu? :)
>
>Mnie nie.

A mnie bardzo. Wprost nie znoszę identifikowania się czy
chociażby tylko podpierania czerwonymi czy europejczykami.
Dla mnie głos takich ludyi nie ma zupełnie wartości.

>Kazdy rozsadnie myslacy i patrzacy widzi, ze SLD jest w czolowce
>negujacych JOW.

Tego nie wiedziałem, bo na stronie JOWu chwalą się tylko
kto ich poparł. Nieważne kto i skąd, ważne że poparł.
Nawet jakby gówno umiało mówić i ogłosiło że jest za
JOWem to pewnie też by podali do wiadomości.

>A ze moze w ten sposob, po takim... 'poparciu', kilku
>oszukanych fanatykow SLD w spoleczenstwie przekona sie do JOW - to
>tylko sadze plus. I ciesze sie, ze podzialy, nie tylko w
>spoleczenstwie mozna inaczej zarysowac,
>w wielu juz sprawach, niz dawniej.

Doprawdy? A jak obecnie owe podziały według Pana przebiegają?
Według zwolenników i przeciwników JOWu? Bo u zwolenników JOWu
to zdaje się JOW jest teraz najważniejsza podstawa oceny rzeczy,
wobec których wszystkie inne sprawy bledną.

>I ze "prawica", "lewica" to obecnie pustoslowia.

To w zasadzie zawsze tak było, nie tylko obecnie.
Pana świat zmienia się zatem dość wolno.

>Przykladem, najlepszym, moze byc stosunek ludzi
>do "wstapienia" Polski do UE. Podzialy
>niejednokrotnie przebiegaja w poprzek poprzednich...

I czuje się Pan pewnie podbudowany patrząc jak to
po sprzedaży Polski przybywa "nagle" tych co stają się
temu przeciwni. A nie przyszło Panu do głowy, że dla
nich to najzwyczajniej jedynie próba uniknięcia
odpowiedzialności za to czego już dokonali. Przecież
muszą myśleć o przyszłości, aby tacy jak Pan zechcieli
na nich głosować.

Niestety, ale postawy liczą się gdy są na czasie, a nie
gdy są jedynie pustymi deklaracjami szczególnie po fakcie.
Takich "nawróconych katolików" po okresie komunizmu
było w sferach rządzących wielu. A w "poprzek" to Panu
mózg stanie jak zobaczy Pan ich dalszą "tfurczość" i
przejrzy dalsze kształtowanie się owych podziałów.
Generalnie ich pozorna metamorfoza odbywa się zawsze
w kierunku w którym ogłupione przez media społeczeństwo
skłonne będzie głosować. To jest w zasadzie cała tajemnica
na której w obecnych warunkach opiera się działanie JOWu.

>Swiat sie zmienia.

To prawda. Tylko idee JOWu są wiecznie młode. :-)

>A to zawsze wymaga wiecej pomyslenia, nizby wszystko bylo
>dokladnie tak samo, niezmienne i przecietny obywatel moglby dzialac
>jak maszyna. To zawsze jakis pozytyw.

Oczywiście. Przecież dzięki temu można ludzi kołować. :-)

>Nawet gdyby w ogole nie istnial JOW, to cieszy.

Doprawdy? A ja myślałem że JOW to konieczność, że bez
JOWu to już wogóle żyć się nie da, i że Polska zatem
nie ma innego wyjścia. :-)

>A ze sie czasem przydaje - tym bardziej.

Oj przydają się te "zmiany", przydają. A najbardziej
to do robienia ludziom wody z mózgu. No bo niby zmiany
są, bądź mają być, a tak naprawdę to wcale ich nie ma,
a przynajmniej nie tam gdzie my najbardziej byśmy je
chcieli widzieć. Jednym słowem to taki nigdy nie
kończący się teatrzyk przed oczami wołającego o chleb i
pracę ludu, aby chociaż jeszcze przez chwilę odwrócić
jego uwagą od interesujących go "przyziemnych" spraw.
Teatrzyk który ma tak ukierunkowywać reakcje owego ludu,
że wszelkie rzeczywiste zmiany to jedynie te pożądane
przez aktorów i jego twórców.

>Tak samo,
>jak wspominany "list >>autorytetow<<"... - choc raz sie udalo zmusic
>lobuzow, aby sie przylaczyli do pozytywnej inicjatywy

A toście łobuzów "zmusili", nie ma co.
Choć raz w swoim życiu zrobili coś "pozytywnego". :-)
Wy to macie "łeb" w tym "bezpartyjnym" ROJOWie ...
Wyjść z podziwu nie mogę. Taki typowo jak na prawdziwych
woJOWników przystało - klapki na oczy, jeden kierunek,
i byleby do przodu. Jednym słowem taki iście JOWowski.

>(pomimo ze
>znakomita wiekszosc z nich kreci nosem, ze w sumie to nic, i dalej
>juz JOW poprzez nie chce; tak jak i Pan nie chce poprzec ;-)). Nie zgadza
>sie? byc moze. Ale tak jest.
>:-)

No, no. Ja tak jak owa "znakomita większość",
której wszakże głosu w tym temacie do tej pory
nie zauważyłem. Pewnie się "słusznie" wstydzą
takich poglądów. Też będę musiał się zmienić ... :-)

>pozdrawiam na goraco, pomimo niemozliwosci dotychczas (tylko?) odpowiedzenia
>na inne... ;-]
>Michal

Pozdrawiam również.
A zwłoką w dyskusji proszę się nie przejmować.
Dyskusja poczeka, ważne że nam się teraz nie nudzi. :-)

pozdrawiam

Mariusz Prokopczyk


Kolejna wypowiedź

Poprzednia wypowiedź

Powrót do spisu treści


Ruch Narodowy
skr. poczt. 55
81-701 Sopot 1
http://www.RuchNarodowy.pl
e-mail:
poczta@RuchNarodowy.pl