From: Mariusz Prokopczyk mapro@f...
To: naszapolska@y...
Date: Fri Aug 8, 2003 3:51 pm
Subject: JOW - Ruchy "NORMALNYCH OBYWATELI"

"Normalni" znowu w natarciu

Najpierw parę słów dla przypomnienia sobie, wprawdzie
dość niedawnej, ale przecież już historii. Popatrzmy
jak z perpektywy obecnego czasu i ponownego głoszenia
potrzeby zmian i przywracania normalności tamte hasła
ładnie brzmią. Doprawdy warto przeczytać.
PAP 8 lipca 2001 donosił:

====================================================================
<> SLD-UP: PRZYWRÓĆMY NORMALNOŚĆ, WYGRAJMY PRZYSZŁOŚĆ

Przywróćmy normalność, wygrajmy przyszłość - to hasło będzie
towarzyszyć w wyborach koalicji SLD-UP. Wg Leszka Millera,
pod obecnymi rządami Polska "przestała być krajem normalnym".
"Czas na odejście" - zwracał się do prawicy. W sobotę na
warszawskim Torwarze odbyła się zorganizowana w amerykańskim
stylu Krajowa Konwencja Wyborcza koalicji z udziałem ponad
tysiąca kandydatów do parlamentu. Do uczestników Konwencji
przybył prezydent Aleksander Kwaśniewski, który wielokrotnie
w swoim wystąpieniu podkreślał, że Polsce w 2001 roku potrzebne
są zamiany. Kwaśniewski dziękował też za wsparcie go
w zeszłorocznych wyborach prezydenckich.
"Nadchodzi czas, normalnej drogi czas, czas na nowy lepszy start.
Czas, normalnej drogi czas, czas na nowy lepszy świat"
- tak brzmi refren wyborczej piosenki SLD-UP, którą śpiewał
zespół "Ich Troje". Szef SLD i szef Komitetu Wyborczego
koalicji SLD-UP Miller mówił, że po czterech latach rządów
prawicy Polska jest "państwem zdemolowanego budżetu i katastrofy
finansów publicznych". W ocenie Millera, "pod rządami prawicy
Polska przestała być krajem normalnym". "Jeśli Polacy powierzą
nam rządy, to przywrócimy normalność i wygramy przyszłość dla
Polski" - zapowiedział jeszcze przed ogłoszeniem hasła SLD-UP.
Kwaśniewski podkreślił, że Polska potrzebuje zmian stylu
rządzenia i sposobu komunikowania się ze społeczeństwem.
Podkreślił, że nasz kraj potrzebuje skutecznej walki z korupcją,
która "staje się chorobą niszczącą nie tylko państwo, urzędy i
urzędników". Jak mówił, korupcji na każdym szczeblu trzeba
wypowiedzieć "zdecydowaną" walkę. Prezydent apelował również
do członków koalicji SLD-UP, by ich kampania wyborcza "była
programowa i merytoryczna".

http://dziennik.pap.com.pl/polska/20010708195915.html

<> DEKLARACJA O TWORZENIU PARTII PLATFORMY

Partia Platformy Obywatelskiej, która powstanie po wyborach,
"będzie stanowić jednolitą, zintegrowaną alternatywę dla idei i
środowisk lewicowych". Na niedzielnej konwencji Platformy padło
wiele słów krytyki pod adresem SLD. "Leszek Miller mówi: zechcemy,
gruszki wyrosną na wierzbie. Mamy kolejnego wielkiego ogrodnika"
- powiedział Maciej Płażyński. "My chcemy, żeby gruszki rosły na
gruszach, wierzby upiększały polski krajobraz i przedstawiamy
program dla normalnych ludzi, chcących normalnego państwa" - dodał.
"Chcemy Polski sprawnie zarządzanej przez kompetentnych ludzi,
dynamicznej gospodarczo, Polski, która nie krępuje inicjatywy
obywateli" - deklarował Płażyński. Wg niego, państwo musi
zapewniać bezpieczeństwo, równość szans, dostęp do edukacji.
Dodał, że Platforma chce być "propozycją polityczną dla tych,
którzy nie chcą socjalistycznych pomysłów dla Polski, którzy
nie mają lewicowych poglądów". "Jeśli nie wygramy, będziemy
wymagającą opozycją" - deklarował Andrzej Olechowski.
"Nie pozwolimy nikomu zamienić Platformy Obywatelskiej
w targowisko próżności i ambicji polityków" - zapowiedział
Donald Tusk. [...] Uczestnicy konwencji otrzymali gotowy
program wyborczy Platformy zatytułowany
"Normalni ludzie. Normalne państwo".

http://dziennik.pap.com.pl/polska/20010708193413.html
====================================================================

Oczywiście czego tym panom niewątpliwie brakowało to jest JOWu.
Gdyby mieli JOW to dokonali by tych wszystkich obiecanych cudów
tj. przywrócili normalność w naszym kraju i zniszczyli korupcję. :-)

Co mnie jednak wprowadziło w ten "melancholijny" nastroj?
Otóż zaciekwił mnie ten pod poniższym adresem artykuł
Stefana Bratkowskiego w "Rzeczpospolitej":

http://www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_030802/plus_minus_a_12.html

Nie dlatego oczywiście że jestem pasjonatem wprowadzenia
u nas JOWu jako przyszłej ordynacji wyborczej. To by było
wprost jakby oskarżonemu o nienormalność państwu założyć
kaftan bezpieczeństwa by nie mógł się więcej wyzwolić
od rządów swoich "normalnych obywateli" i "lekarzy".
Zaciekawił mnie on jednak z dwóch powodów.
Raz że informuje on, że coś niby nowego i rzekomo ciekawego
pojawiło się na horyzoncie w zakresie propagandy JOWu, a dwa
to donosi on że ludzie dla których organizacja polityczna
zwana partią stała się niby zakałą naszego państwa, koniecznie
jednak taką właśnie organizacją chcą zostać. Ale po kolei.

Nie od dzisiaj wiadomo że jak Bratkowski już kogoś chwali
to muszą to być "norlmani ludzie". Nie inaczej jest i
w tym wypadku.
Nowy zwolennik JOWu nosi nazwę Ruchu "Normalne Państwo".
Hmmm ... Tak jakbym już to gdzieś wcześniej słyszał ...
Jego twórcy podobnie jak i poprzednicy najwyraźniej
uważają że Polska normalnym państwem nie jest. Mnie to
nie dziwi skoro "normalni" rządzą w Sejmie, a posłowie
LPRu czy Samoobrony to tylko element ekremistyczny.
Sama nazwa wydaje się być jednak całkiem podchwytliwa,
no bo wiadomo że każdy chciałby żyć w normalnym państwie
nawet gdyby każdy tą normalność inaczej postrzegał.
Ostatecznie oboje nasi poprzedni zwyciężcy parlamentarnych
wyborów postulowali normalność i oboje uplasowali się
najwyżej.

Jeszcze ciekawsze jest hasło nowych "normalnych":
Polska dla Obywateli.
Wprawdzie nie napisali o jakich obywateli tu chodzi, ale
zapewne takich jak oni sami, skoro na swojej stronie
internetowej pod adresem http://www.rp.strefa.pl/
tylko zgadzających się z nimi proszą o listy.
No, ale zawsze to lepsze niż taki prezydencki równoważnik
"Polska dla wszystkich", nie wspominając już - o zgrozo
- o tak typowo "antysemickim" i "homofobicznym" haśle
jak "Polska dla Polaków". :-)

Niesamowicie "normalny" wydaje się być za to ich krótki
program na tejże stronie. I tak można się tam dowiedzieć
że nowy ruch nie lubi: złego prawa, nieodpowiedzialnych i
niekompetentnych urzędników, złodziei i oszustów, zastoju
gospodarczego i ... rosnących wpływów demagogów.
Właściwie to nic nowego z wyjątkiem tego ostatniego
swoistego kuriozum które ciężko jest mi rozgryźć.
No bo któż to taki jest owym demagogiem o rosnących
wpływach? SLD? Raczej nie, bo u nich chwilowo przynajmniej
tendencje zniżkowe. UW? Znowu ci by wracali? Dziwić się
nie ma czemu że by chcieli, ale nie słyszałem nic by ich
akcje szły w górę. No więc kto? Nasi "normalni" sami?
Ale przecież siebie trudno nielubieć, a już szczególnie
jak się ma przekonanie że się jest normalnym.
Nic innego więc nie może to być jak owi "populiści" i
"radykałowie" zarazem w rodzaju LPRu. Fakt że dość długo
nic z ośrodka bałamucenia opinii publicznej nie słyszałem,
a to może sugerować że sytuacja dla "normalnych" najlepiej
się nie przedstawia i akcje "normalizacji" trzeba wzmocnić.

No ale skoro mowa o demagogach to trzeba przyznać że
program "normalnych", poza tym ostatnim punktem oczywiście,
nadaje się właściwie do programu każdej partii, a
przynajmniej ja jeszcze nie słyszałem o takiej co by
proponowała coś przeciwnego. Jednym słowem nie tylko
czysta demagogia, ale i "bezczelne" zerżnięcie z haseł
programowych UW, bo to oni byli specjalistami od spraw
oczywistych tj. takiego podejścia, by zawsze tak mówić
by niczego istotnego nie powiedzieć.

Czemu jednak należy przypisać utworzenie się owego nowego ruchu?
Czyżby poprzedniemu o nazwie Ruchu Obywatelskiego na rzecz JOW,
którego ja w skrócie nazywam ROJOWem, wyczerpały się już pomysły?
Zawsze by można przecież zasilić ich własnymi, choć wiadomo że
to nie to samo, bo "starzy" mogą zechcieć się trzymać żłobu i
nie dopuścić. Łatwiej więc założyć swoją własną i powiedzieć
"my z wami", bo w ten sposób nie trzeba zaczynać całej roboty i
szukania sobie popleczników od nowa - zwolennicy bowiem już są,
wystarczy tradycyjnie przejąć ich dorobek i ewentualnie coś
tam dodać czy rozwinąć.

A wyczerpaniu "starych" naprawiaczy też nie ma się co dziwić,
no bo ileż ostatecznie można pochwał pisać pod adresem swojego
"najlepszego" systemu wyborczego? Jego promotorzy zdaje się że
doszli już do takiej dawki serwowania tej propagandy innym, że
zaczęli sobie zdawać sprawę, że więcej to pewnie nawet świnia
by już nie przyjęła.

I tu właśnie przyszedł z pomocą ten nowy ruch z nowymi pomysłami.
Program bowiem się "rozszerzył", a to przecież istotne. Skoro ludzie
w imię obiecanego im powrotu do zdrowia czyli normalności ich
własnego państwa nie chcą już jeść ciągle tych samych kanapek
z przekładką JOWu, i to nawet mimo rozlegającego się ustawicznie
mlaskania wokół, to trzeba im przełozyć kanapkę jakimś nowym serkiem,
ot chociażby o nazwie owej "normalności". Wprawdzie ów stały dodatek
JOWu w kanapce jest - a to najważniejsze, no ale całość już
zupełnie inaczej wygląda i smakuje. Przybywa nowych tematów
do dyskusji, a to pozwala nieco odsunąć zarzuty że niby "nowa
ordynacja" to nic innego jak stary schab importowany z Zachodu,
a na dodatek podrabiany przez importerów konserwantami żeby
ludziom nie śmierdział i zechcieli go zjeść.

Oczywiście wojJOWnicy i ROJOW to nie od tej pory już tylko
śmietnik historii, to by było zdecydowanie za wcześnie i
mogłoby zniechęcić naiwnych. W owym ruchu jest ciągle
dużo interesującego materiału. Młodzi się liczą najbardziej
oczywiście, bo to oni szukają swoich przygód i radości przy
sowitych oklaskach i poklepywaniu tych siedzących na trybunie.
Nie żeby się tam zaraz polityką mieli zajmować, skądże znowu.
Oni są młodzi i "mądrzy" to muszą iść i tłumaczyć "ciemnemu"
ludowi na czym ich "zwycięstwo" będzie polegać. Przecież stary
nie pójdzie, bo mu na to odwagi nie starczy. Jakby taki stary
się wybrał, to by go ludzie nieraz jeszcze zbluzgali, a młodemu
wiadomo że trzeba wybaczyć. "Nowe idzie", jak to mawiali kiedyś
na wsiach widząc maszerujące hufce młodych PRLowskich naprawiaczy.
Na dodatek takim młodym darmowa gościna na koszt podatnika
u burmistrza na początek wystarczy.

Nic dziwnego więc że w swoich linkach "Normalni" na pierwszym
miejscu właśnie ROJOW wymieniają, a na swoich stronach podają
nawet oddzielnie ogłoszenie ROJOWu:

"Stanowisko Ruchu Obywatelskiego na rzecz JOW
wobec projektu ordynacji wyborczej do Sejmu
zgłoszonego przez Prawo i Sprawiedliwość"

a tam czytamy m.in.:

"Marszałek Sejmu Marek Borowski, w wypowiedzi dla Rzeczpospolitej,
opublikowanej w dniu 4 lipca br, stwierdził, że większość Polaków
chce w Polsce jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do
Sejmu."

No, a skoro marszałek tego do niedawna przynajmniej "nielegalnego"
Sejmu tak stwierdził to oczywiście musi być prawdą. :-)
No ale czepiam się tego "nielegalnego" Sejmu, a tymczasem trzeba
sobie uczciwie powiedzić że od niedawna na stronach JOWu Sejm
zdaje się że wrócił do łask i jest już legalny, tylko ordynacja
niekonstytucyjna. Nie wiem tylko czemu należy przypisać taką
zmianę. Czyżby sam marszałek Borowski zaprotestował?

Oczywiście podpieranie się zwolenników JOWu marszałkiem
Borowskim nie powinno nikogo dziwić, przecież oni wszyscy
wywodzą się z tej samej grupy "normalnych". Jest w tym
podejściu jednak też i pewna zagadka. Dlaczego akurat
Borowski? Przecież jest wielu innych popierających JOW.
I tu rozwiązanie zdaje się że leży w podejściu "normalnych"
i ich woJOWników do prezydenta - liczą zapewne na jego pomoc
skoro piszą do niego odezwy. Pomoc która przy wprowadzeniu
JOWów może okazać się równie skuteczna jak przy wcześniejszym
wprowadzaniu obecnej "normalnej" konstytucji. Ale w tym
wypadku "normalni" zdaje się, że szykują się poprzeć
kandydaturę Borowskiego w następnych wyborach prezydenckich
pod oficjalnym pretekstem, że ten pomoże im ocalić "normalną"
Polskę. Warto więc na te sprawy będzie zwrócić szczególną uwagę.
To będzie ich kandydat który spełni ich marzenia o JOWie.
Ale spokojnie, spokojnie ... Do wyborów jeszcze daleko ...

Ale jeszcze jedna rzecz jest warta zwrócenia uwagi.
Skoro ROJOW jest niby ruchem oddolnym i nieformalnym
to kto u licha formułuje jakie jest stanowisko tego Ruchu?
Przecież nie marszałek Borowski, a przynajmniej jeszcze nie.
Na wszelki wypadek sprawdzam więc wspomnianą stronę - podpisu
brak - należy więc wnioskować że stanowiska tam najwyraźniej
same się formułują, bądź decyduje o tym jakaś "niewidzialna
ręka" z Wrocławia. I na tym właśnie polega wyższość "normalnych"
- pomyślałem sobie - przypominając o owej drugiej ciekawostce
Bratkowskiego w postaci próby zarejestrowania się ich jako
stowarzyszenia. No bo stowarzyszeniem niby być nie mogą, bo
potrzebują osobowości prawnej by móc formułować polityczne
cele, więc ...

na wszelki wypadek sprawdzam jeszcze leksykon PWN:
partia = stronnictwo polityczne

... więc pewnie zostaną stronnictwem. :-)

pozdrawiam

Mariusz Prokopczyk


Kolejna wypowiedź

Poprzednia wypowiedź

Powrót do spisu treści


Ruch Narodowy
skr. poczt. 55
81-701 Sopot 1
http://www.RuchNarodowy.pl
e-mail:
poczta@RuchNarodowy.pl