Od: Boguslaw Zbijewski bzbijewski@o...
Do: naszapolska@y...
Wysłano: 11 września 2003 23:14
Temat: [nasza polska] "Stokrotne dzieki"

Od: netpol@i...
Wyslano: 11 wrzesnia 2003 13:55

Panie Wojciechu,

Stokrotne dzieki za ten tekst. Nie dlatego, by opisane
przez Pana zagadnienie bylo dla mnie czyms nowym.
Rzecz w tym, ze wlasnie znalazlem chwilke czasu by
napisac pare slów na temat mechanizmów manipulacji
w odniesieniu do wyborów. Mialo to byc w kontekscie
JOWów. Przeczytalem to co Pan napisal i pomyslalem,
ze to chyba na jakies telepatyczne zamówienie ode mnie.
Nawet we fragmencie:
> Spolecznstwo, w koncowej fazie, dostaje do
> glosowania wyselekcjonaowanych dwoch.
> Nie ma roznicy, istotnej, ktory z tych dwoch
> zostanie "wyglosowany".
Zawarta jest ta sama ocena co w moim liscie do
J.Przystawy (31 marca 2003) w odpowiedzi na
jego odwolywanie sie do wspanialosci systemu
amerykanskiego.

> We wspolczesnych krajach, tych "cywilizowanych"
> liderow, tych wyzszych, selekcjonuja i wybieraja
> madia przy pomocy tych tak zwanych -wplywowych,
> wykreowanych wczesniej, oczywiscie swoich bo
> inni nie moga miec szans. Jest to dlugi przygotowawczy
> proces czego spoleczenstwo w ogole nie zauwaza.
> W czyich rekach sa te media spoleczenstwo nie jest
> jeszcze calkowicie przekonane. Spolecznstwo,
> w koncowej fazie, dostaje do glosowania
> wyselekcjonaowanych dwoch. Nie ma roznicy,
> istotnej, ktory z tych dwoch zostanie "wyglosowany".
> Moze byc glupi byle byl wyszczekany i jako tako
> prezentowal sie. Jesli glupi to nawet ma wieksze
> szanse. Wybrany nie ma nic do decydowania.
> Decyduja ci ktorzy doprowadzili do wybrania
> jego. Decyduja co ma mowic, jak i kiedy i co
> podpisywac. Oni placa i wymagaja. To jest
> najlepsza inwestycja jaka moze w ogole byc.
> Oplaca sie stokrotnie. Nazywa sie to wspolczesnie
> - Demokracja.

Zgadzam sie z tym, ze to ludzie dysponujacy wielkimi
finansami z ukrycia, za pomoca mediów kreuja
figurantów, którzy spelniaja role aktorów odgrywajacych
swoja role na scenie politycznej. Taka ocena anglosaskiej
demokracji stawianej przez zwolenników JOW Polakom
jako wzór do nasladowania, sklania mnie do zdecydowanego
sprzeciwu wobec JOWowskiej manipulacji. W Polsce
rzeczywistosc polityczna nie jest jeszcze tak dokladnie
sterowalna dla finansowych gigantów wlasnie dlatego,
ze u nas nie funkcjonuja mechanizmy, które wprowadza
JOW - mechanizmy dajace monopol wladzy jednemu
ukladowi, który rzadzi nieprzerwanie za pomoca dwóch
partii tylko pozornie odmiennych, a faktycznie realizujacych
te same zadania polityczne. Jak ludzie zaczynaja miec dosc
tego co sie dzieje, to zmienia sie aktora albo cala druzyne
aktorów i niezadowolenie opada, pojawiaja sie nadzieje,
ze bedzie lepiej. Jak nadzieje opadna, to kolejna karuzela
znów czasowo przywraca lepszy nastrój. Zadnej
konkurencji, zadnej mozliwosci na to, ze ktos niezalezny
sie uaktywni, ze ludzie sie sami zorganizuja czy cos w tym
rodzaju, bo licza sie tylko dwa giganty partyjne z ukrycia
kierowane przez te sama klike.

> Uaktywnienie sie spoleczenstwa, zorganizowanie
> sie jego, jest antidotum na to ale pamietajmy
> o tym, ze oni sa bardziej zorganizowani i posiadaja
> fundusze ktore my im dajemy i wprowadzaja
> swoich rozwalaczy do kazdej organizujacej sie
> struktury z celem robienia kreciej roboty w wypadku
> dewiacji od ich linni.

Tu mi sie nie podoba uzyte przez Pana okreslenie
"dewiacji od ich linni", bo dewiacje to okreslenie
pejoratywne ale rozumiem o co Panu chodzilo.
Dodam, ze ta krecia robote przeciw srodowiskom,
które próbuja sie zorganizowac w sposób niezalezny
od manipulatorów, wykorzystuje sie dla zohydzenia
ogólowi samej mozliwosci organizowania sie w takie
niezalezne srodowiska. Dokladnie to robia zwolennicy
JOWów wystepujac przeciwko malym niezaleznym
od wplywowych gigantów partiom politycznym.

> U podstaw zorganizowania sie lezy wiedza.
> Wsrod internetowcow nie jest najgorzej.
> Powiedzialbym nawet ze jest stosunkowo
> dobrze ale iluz w Polsce jest tych dla
> ktorych internet jest dostepnym narzedziem
> i czuja sie w nim swobodnie.

Nie tylko wiedza Panie Wojciechu. Niedawno sam
Pan poruszyl sprawe ducha narodowego polecajac
nam prace Antoniego Choloniewskiego "Duch
dziejów Polski". To trzeba uwzgledniac i ocenach
politycznych.

Przytocze tu wypowiedz jednego z moich znajomych,
która byla komentarzem do toczacej sie wczesniej na
forum tej listy dyskusji:

"W Polsce ludzie potrzebuja dwóch autoryzacji
pogladów/postawy: osobistej i zbiorowej. Rola
indywidualnego dzialacza/posla jest wtedy
zrozumiala, gdy oparty jest on w spolecznosci/partii.
Model JOW to model profesorski, osoba dana moze
miec autorytet, ale jeszcze nie autorytet polityczny.
System w kierunku którego ida to chyba JOW/media/policja
jako przeciwstawienie organicznego systemu opartego
na róznorodnej komunikacji miedzy ludzmi, tak
charakterystycznej w naszej historii, gdzie zycie toczylo
sie w oparciu o róznorodne wiezi.
Wydaje mi sie, ze trzeba pójsc w kierunku dyskusji nad
charakterem narodowym Polaków, doswiadczen
historycznych. Udzielenia odpowiedzi na pytanie
co najbardziej przeszkadza naszym przeciwnikom
w calkowitym zalamaniu narodu jako calosci.
Wyjdzie wówczas kwestia pryncypiów ideowych,
misji, a nie mechanistycznych rozwiazan, sugerujacych
ze zastapia one wszystko. Po prostu trzeba sie okreslic,
opowiedziec za systemem wolnomularskim czy
wolnosciowym." (M.U. 11.07.2003)

A wiec okreslenie sie, czyli idea. Do tego ludzie.
I trzeci czynnik srodki. Spójrzmy na JOWy z tego
punktu widzenia a szybko zauwazymy, ze JOW, to cos
co jest nam Polakom obce, wrogie i niebezpieczne.

Pozdrawiam
Boguslaw Zbijewski


Kolejna wypowiedź

Poprzednia wypowiedź

Powrót do spisu treści


Ruch Narodowy
skr. poczt. 55
81-701 Sopot 1
http://www.RuchNarodowy.pl
e-mail:
poczta@RuchNarodowy.pl