13 marca 2002 r. watykańska Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów na prośbę Prymasa Polski kard. Józefa Glempa ustanowiła św. Andrzeja Bobolę drugorzędnym patronem Polski. Drugorzędność patrona wpływa na rangę liturgicznych obchodów dnia poświęconego danemu świętemu. Obecnie głównymi patronami Polski są Najświętsza Maryja Panna Królowa Polski, św. Wojciech biskup męczennik i św. Stanisław biskup męczennik. Jest to nieuszanowanie przesłania św. Andrzeja Boboli i wręcz aktem godzącym w nie. To działanie uprzedzające, aby niewypełnione było w pełni objawienie Świętego, które wyrażało Bożą wolę. Ustanawia się Świętego patronem Polski, wypełniając pozornie Jego objawienie, ale nie tak jak On to przekazał. Jest to atak na Jego wielkość duchową i znaczenie dla Polski, a także na samą Polskę, której próbuje się odebrać łaski za Jego przyczyną płynące. Przyczynili się do tego Prymas Polski, Episkopat Polski oraz Stolica Apostolska, za pontyfikatu papieża Jana Pawła II.
Dysonans między objawieniem Świętego z 1819 r., a aktem
dokonanym w 2002 r. został dostrzeżony: Jest patronem,
ale... Ważne jednak, że jest. A jakim będzie patronem,
okaże przyszłość. Jeżeli wydatnie będzie pomagał krajowi,
Ojczyźnie, po jakimś czasie może się okazać, że i tak będzie
zasługiwał na miano głównego Patrona (M. Paciuszkiewicz SJ,
Jakim będziesz Patronem?, "Sanktuarium św. Andrzeja
Boboli. Pismo poświęcone życiu chrześcijańskiemu", V 2002,
w: Nie można zgodzić się z takim postawieniem sprawy. Jest to wykrętne interpretowanie planów Bożych przekazanych przez Świętego. Jest to żądanie od Boga i św. Andrzeja Boboli kolejnych świadectw, gdy te dane już powinny wystarczyć. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 r., w wyniku wojny prowadzonej między innymi na ziemi pińskiej (jak w widzeniu ukazanemu o. Korzeniowskiemu) nie ustanowiono św. Andrzeja Boboli głównym patronem Polski. Niepodległość ta nie trwała długo. Jest to wielkie zaniedbanie tamtych pokoleń. Również i dziś nie uczyniono Go głównym patronem Polski. Najwidoczniej o wolną Polskę trzeba wciąż walczyć i prosić Boga. A dla tych, co tego zadania się podejmują niech przyświeca również cel: uczynienie ze św. Andrzeja Boboli głównego patrona Polski.
|