English


Wezwanie przedsądowe
z dnia 28 marca 2003 r.
do Instytutu Pamięci Narodowej
Komisji Ścigania Zbrodni
przeciwko Narodowi Polskiemu
w sprawie publikacji IPN
Stan wojenny w Polsce 1981-1983


 

Gdańsk, dnia 28 marca 2003 r.



Instytut Pamięci Narodowej
Komisja Ścigania Zbrodni
przeciwko Narodowi Polskiemu
Warszawa


Wnioskodawcy:

1. Mariusz Urban
    [...]
2. Krzysztof Kaletowski
    [...]
3. Marcin Sienkowski
    [...]
4. Karol Doerffer
    [...]
5. Mirosław Mikłowski
    [...]
6. Bogusław Zbijewski
    [...]
7. Piotr Budziński
    [...]
8. Włodzimierz Heese
    [...]
9. Wiktor Hajduk
    [...]


WEZWANIE PRZEDSĄDOWE


W imieniu własnym wnosimy o:

I. usunięcie ze strony http://www.ipn.gov.pl fragmentu publikacji IPN autorstwa Sławomira Cenckiewicza Pomorze Gdańskie i Kujawy [w:] Stan wojenny w Polsce 1981-1983;

II. złożenie oświadczenia następującej treści: Instytut Pamięci Narodowej - Komisja Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu przeprasza Mariusza Urbana, Krzysztofa Kaletowskiego, Marcina Sienkowskiego, Karola Doerffera, Mirosława Mikłowskiego, Bogusława Zbijewskiego, Piotra Budzińskiego, Włodzimierza Heesego, Wiktora Hajduka, za nieprawdziwe, naruszające ich dobra osobiste sformułowania zawarte we fragmencie publikacji IPN autorstwa Sławomira Cenckiewicza "Pomorze Gdańskie i Kujawy" [w:] "Stan wojenny w Polsce 1981-1983", opublikowanym na stronie internetowej http://www.ipn.gov.pl
    i jego:
    1. wysłanie listami poleconymi na adres każdego wnioskodawcy;
    2. nieprzerwane opublikowanie przez okres 6 miesięcy na stronie internetowej http://www.ipn.gov.pl;

III. zapłatę kwoty 10 000 zł (dziesięciu tysięcy złotych) na rzecz Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie;

w nieprzekraczalnym terminie 30 dni od daty otrzymania niniejszego wezwania pod rygorem skierowania sprawy do sądu.


U z a s a d n i e n i e


Na stronie internetowej Instytutu Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z datą 10 grudnia 2002 r. zamieszczono fragmenty publikacji IPN Stan wojenny w Polsce 1981-1983, gdzie opublikowano tekst pracownika IPN S. Cenckiewicza Pomorze Gdańskie i Kujawy (we wstępie zapowiedziany pt. Stan wojenny na Pomorzu Gdańskim i Kujawach). Zawarto tam nieprawdziwe sformułowania dotyczące Niezależnej Grupy Politycznej i Ruchu Narodowego, które naruszają nasze dobra osobiste (http://www.ipn.gov.pl/stan_wojenny_gdansk.html - dotyczy tekstu pod tym linkiem na dzień 28 marca 2003 r.).

W sprawie tej występujemy jako osoby, którym w czerwcu i sierpniu 1983 r. postawiono zarzut o czyn z art. 278 § 1 i 2 kk za przynależność do Niezależnej Grupy Politycznej i kierowanie Ruchem Narodowym (w grudniu 1983 r. w dwóch przypadkach zmieniony na zarzut o czyn z art. 278 § 1 kk za przynależność do NGP i Ruchu Narodowego). W sprawie tej występujemy wspólnie, niezależnie od relacji jakie istnieją między nami obecnie. Nie występują Wojciech Kloc i Marek Finc.

Dyskredytowane są wszystkie osoby występujące z niniejszym wezwaniem. Nazwiska nasze jako działaczy NGP, Ruchu Narodowego, członków jego kierownictwa były wielokrotnie podawane w drukach NGP i Ruchu Narodowego w tysiącach egzemplarzy. Występowały również w innych publikacjach, a po amnestii w kopiach pism procesowych przez nas kolportowanych.

W przedmiotowym opracowaniu Instytut Pamięci Narodowej podaje niezgodnie z prawdą, że Niezależna Grupa Polityczna została powołana w 1978 r. z inicjatywy III Wydziału Komendy Wojewódzkiej Milicji Obywatelskiej w Gdańsku, że w kierownictwie NGP Służba Bezpieczeństwa miała przynajmniej trzech tajnych współpracowników oraz przedstawia aresztowanie w 1983 r. działaczy Ruchu Narodowego w sposób uwłaczający, pomniejszając zakres represji oraz insynuując jej upozorowanie przez organa bezpieczeństwa.

Jest oczywiste, że udowodnienie zarzutów spoczywa na stronie, która je stawia i podaje do wiadomości publicznej. IPN tego nie dokonał. Poniżej przedstawiamy zasadnicze aspekty sprawy.

W dniu 19 stycznia 1977 r. miało miejsce pierwsze grupowe wystąpienie publiczne określające nas politycznie. Powstanie NGP było konsekwencją naszego listu otwartego do Prymasa Polski z wymienionej daty i kolejnego z kwietnia 1977 r. Było również konsekwencją powstania ośrodka opozycyjnego działającego od 1973 r. i było związane z kształtowaniem się opozycji antykomunistycznej na Wybrzeżu na początku lat siedemdziesiątych. Nieprawdą jest zatem, że powołanie NGP zostało dokonane z inicjatywy organów bezpieczeństwa w 1978 r. Ponadto podmiot, dla którego zwalczania według IPN miała być powołana NGP, powstał półtora roku później, w 1979 r.

Publikacja IPN jest niebezpiecznym zamachem na przeszłość ważącą dla współczesnej historii. Wymierzona jest nie tylko w nas, ale w ogóle w etos początków opozycji antykomunistycznej, w przeszłość ludzi, którzy żyli, dorastali i formowali się obok siebie. Różnili się ideowo, nawiązywaniem do innych tradycji historycznych, geopolityką i polityką bieżącą. Stali się przeciwnikami, ale motywowani byli wartościami wyższymi. IPN chce pozbawić kolejne pokolenia tej przeszłości, zubożyć prawdę historyczną i sprowadzić walkę polityczną do problemu policyjnej prowokacji.

Według IPN w polityce ówczesnej istniały wyłącznie dwie orientacje: rządzący układ komunistyczny i "antysocjalistyczna opozycja" i na to nakładająca się prowokacja jako metoda walki. W koncepcji takiej działania odmienne od zgodnych z "opozycją antysocjalistyczną" mają być identyfikowane ze stroną przeciwną. Nieprawdziwe jest przedstawianie ówczesnej sytuacji politycznej jako dwubiegunowej.

IPN podając, że co najmniej trzech, nieokreślonych członków kierownictwa NGP było tajnymi współpracownikami stawia faktycznie ten zarzut każdemu z nas. Użycie przez IPN określenia "kierownictwo NGP" (jakkolwiek nie istniała taka formuła) odnosi się do działaczy represjonowanych w 1983 r. Nie tylko każdy z nas może powiedzieć za siebie, że nie był tajnym współpracownikiem. W oparciu o wieloletnią znajomość, doświadczenie wspólnej pracy i walki możemy stwierdzić, że nikt z działaczy NGP i Ruchu Narodowego nie był tajnym współpracownikiem.

Zatrzymania w sprawie Ruchu Narodowego w dniu 9 czerwca i 1 lipca 1983 r. miały miejsce w kilku miastach pod zarzutem udziału i pełnienia funkcji kierowniczej w tajnym związku. Władze kolejno zmieniały interpretację charakteru NGP i Ruchu Narodowego: od tajnej organizacji, której istnienie SB odkryła dopiero w czerwcu 1983 r. i zarzutu udziału w związku, którego istnienie, ustrój i działalność miała pozostać tajemnicą wobec organów państwowych (postawionego przez Prokuraturę Rejonową w Gdańsku, a następnie powtórzonego przez Sąd Rejonowy w Gdańsku utrzymujący areszt) i modyfikację poczynioną przez Sąd Wojewódzki w Gdańsku: pewne przejawy działalności [...] mogły być lub były znane organom państwowym to jednak nie był znany rzeczywisty cel i ustrój związku, do enigmatycznej formuły Ministerstwa Sprawiedliwości, że w niniejszym przypadku tajemnicę stanowił co najmniej ustrój związku.

SB określała art. 278 kk jako "roboczy" dla przygotowania zarzutu działalności antypaństwowej i innych. W rzeczywistości sprawa dotyczyła jawnej, nie zarejestrowanej działalności NGP, a następnie Ruchu Narodowego, o charakterze antykomunistycznym i antysolidarnościowym. Aresztowani w swoich oświadczeniach podkreślali jawny charakter prowadzonej działalności i powoływali się na stan wyższej konieczności, który wynikał z zasad ideowych i stanowiska politycznego Ruchu Narodowego.

Śledztwo toczyło się w wielu kierunkach, także rzekomych przygotowań do przejęcia władzy w Polsce przy pomocy zewnętrznej. Nawiązanie do historycznej orientacji prorosyjskiej w polityce polskiej i jej zastosowanie jako niekomunistycznej orientacji proradzieckiej postrzegane było jako zagrożenie dla władzy partii komunistycznej w Polsce. Już między tym wątkiem ówczesnego śledztwa, a współczesnym zarzutem IPN zainicjowania naszej działalności przez KW MO i rzekomym istnieniu trzech tajnych współpracowników w kierownictwie istnieje sprzeczność.

IPN sprowadza sprawę represji związanych z aresztowaniami w 1983 r. do pobytu w areszcie w czerwcu i lipcu tego roku, co jest nieprawdą. W końcu lipca 1983 r. zostaliśmy jedynie zwolnieni z aresztu na podstawie ustawy o amnestii. Natomiast IPN podaje nieprawdziwą informacje, że to wówczas zastosowano wobec nas amnestię, a co miało miejsce faktycznie dopiero w 1984 r. i to jedynie częściowo. W dniu 8 sierpnia 1983 r. Prokuratura Wojewódzka w Gdańsku postanowiła wyłączyć, ze sprawy objętej amnestią, materiały dotyczące drukowania wydawnictw nielegalnych związków "NGP" i "Ruch Narodowy" [...] Wyłączone w ten sposób materiały wpisać pod nowy numer repetytorium DS. [...] Ponieważ czyny zarzucane osobom, którym w sprawie nr Ds 21/83 przedstawiono zarzuty podlegają amnestii postępowanie przeciwko nim winno zostać zakończone w trybie przewidzianym w ustawie [...]. Z tych przyczyn materiały dotyczące drukowania wydawnictw nielegalnych związków "NGP" i "Ruch Narodowy" należało wyłączyć do odrębnego postępowania.

Po zwolnieniu z aresztu trwały przeciwko nam dalsze działania SB. Miedzy innymi w grudniu 1983 r. próbowano, a w styczniu 1984 r. przesłuchiwano jako "świadków" osoby będące podejrzanymi. Nadużyto zatem instytucji świadka wobec osób, które były w danej sprawie podejrzanymi, w celu wymuszenia potwierdzenia, że pomimo zwolnienia z aresztu kontynuowana jest zakazana działalność i w celu poszukiwania zaplecza poligraficznego Ruchu Narodowego. Śledztwo w sprawie drukowania wydawnictw nielegalnych związków "NGP" i "Ruchu Narodowego" nie zostało zakończone do dzisiaj. W ewentualnej dalszej drodze sądowej prezentacja zachowanej drukarni NGP i Ruchu Narodowego będzie środkiem dowodowym mającym wykazać, że zarzut powołania NGP z inicjatywy jakichkolwiek służb specjalnych jest niedorzeczny.

W dniu 31 grudnia 1983 r. Prokuratura Wojewódzka przesłała wniosek o umorzenie postępowania w sprawie (wymieniono jedenaście nazwisk) na podstawie amnestii oraz o orzeczenie przepadku zakwestionowanych dowodów rzeczowych. W protokóle z posiedzenia Sądu Rejonowego w dniu 17 lutego 1984 r. (sygn. akt. IV Ko 4/84) w przedmiocie zastosowania amnestii zapisano: Podejrzani [wymienia się wszystkich] oświadczają do protokołu, że odmawiają podpisania oświadczenia o treści art. 7 ust. 1 ustawy o amnestii. Treść oświadczenia, którego podpisania odmówiono, była następująca: Przyjmuję do wiadomości, że w razie popełnienia przeze mnie w okresie do dnia 31 grudnia 1985 r. umyślnego przestępstwa podobnego, za które orzeczona będzie kara pozbawienia wolności, orzeczenie o zastosowaniu wobec mnie amnestii będzie uchylone, podjęte zostanie postępowanie karne, darowane lub złagodzone kary zostaną wykonane w całości lub części, nie uiszczone opłaty i koszty sądowe zostaną ściągnięte. Sąd orzekł też o przepadku dowodów rzeczowych pomimo, iż nie miały one nic wspólnego z materiałem właściwym dla tajnej organizacji.

W ten sposób utracono materiały o znacznej wartości (gromadzone od 1971 r.): pojedyncze książki i opracowania wydane w kraju i za granicą; taśmy z wykładami; karty bibliograficzne; zbiory wydawnictw nie zarejestrowanych i zarejestrowanych; zbiory wycinków prasowych; maszynopisy, rękopisy, notatki; korespondencję prywatną, w tym o unikatowej wartości historycznej, a nawet listy opatrzone pieczęcią cenzury stanu wojennego oraz pisma urzędowe. Podjęto też decyzję o przepadku wszystkich wydawnictw NGP i Ruchu Narodowego (w tym prac R. Dmowskiego, ks. St. Bartczaka, ks. J. Warszawskiego SI), pomimo, że sprawa wydawnictw została wyłączona do odrębnego postępowania.

W sprawie Ruchu Narodowego sąd naruszył prawa podmiotowe podejrzanych/oskarżonych do wyrażenia swobodnej woli w zakresie nie godzenia się ze stosowaniem amnestii, a z wnioskiem o merytoryczne rozpatrzenie sprawy. Sąd stosując amnestię wbrew tej woli, a zatem ustalenie o winie zainteresowanych, dokonał ustaleń sprzecznych ze stanem faktycznym. Minister Sprawiedliwości odmówił wniesienia rewizji nadzwyczajnej.

W tym wystąpieniu nie podejmujemy tematu innych represji. W przypadku skierowania sprawy na drogę sądową zostaną złożone konieczne wnioski, tak w zakresie wcześniejszych, jak i późniejszych działań represyjnych. Ustosunkujemy się również do innych okoliczności towarzyszących aresztowaniu.

IPN podaje, że w opracowaniach MSW Niezależna Grupa Polityczna nie jest wymieniana jako ugrupowanie antysocjalistyczne lub zaznacza się, iż nie należy jej do takowego zaliczać. Przy kwestii zakwalifikowania NGP i Ruchu Narodowego trzeba rozpatrywać inne aspekty. Kiedy w stanie wojennym aresztowano większą czy mniejszą grupę, czy też pojedynczego działacza opozycyjnego, ukazywała się o tym informacja w opozycyjnych i oficjalnych środkach masowego przekazu. Fakt taki nagłaśniały też agencje międzynarodowe. Gdy w dniu 9 czerwca 1983 r. Służba Bezpieczeństwa dokonała licznych zatrzymań w kilku miastach, to wówczas, ani później informacji o tym nie podały żadne środki masowego przekazu. Nie podały tego nawet wówczas, kiedy kanałami solidarnościowymi do więzienia na Kurkowej w Gdańsku dochodziły kolejne informacje o planowanych przesłuchaniach kilkuset osób w sprawie Ruchu Narodowego. Stosowano zatem konsekwentnie metodę "zamilczania na śmierć". Brakowało też władzom wykładni działalności NGP i Ruchu Narodowego dla własnego aparatu, utrzymywanego w poglądzie o dwubiegunowym podziale politycznym.

Aby wiedzieć o tym, że byliśmy opozycją przeciwną tak zwanej opozycji demokratycznej wystarczy zapoznać się z publikacjami NGP i Ruchu Narodowego masowo kolportowanymi od 1978 r., często również w formie ulotkowej i wyklejanymi w miejscach publicznych. Termin "opozycja demokratyczna" miał negatywną konotację z powodu lewicowej proweniencji. Jest również faktem, że w stanie wojennym ujawnialiśmy publicznie agenturę SB (vide: Informacja w sprawie "Przeglądu Gdańskiego"). Potrzebny byłby zatem dostęp do istotnych opracowań służb specjalnych dotyczących działań przeciwko NGP i Ruchowi Narodowemu.

Sposób opracowania materiału IPN na nasz temat wskazuje też na potrzebę sprawdzenia wiarygodności autora; jego przygotowania zawodowego, przeszłości politycznej i ewentualnych innych powiązań mogących mieć znaczenie w tej sprawie. Należy także dokonać sprawdzenia kryteriów i przyczyn, którymi kierowano się podejmując decyzję o zatrudnieniu tej osoby.

Mamy nadzieję, że sprawa ta przyczyni się nie tylko do obrony naszego dobrego imienia. Jesteśmy przekonani, że nasze wystąpienie przyczyni się do tego, aby prawda o przeszłości była wartościowym doświadczeniem historycznym dla kolejnych pokoleń.


  Mariusz Urban
Krzysztof Kaletowski
Marcin Sienkowski
Karol Doerffer
Mirosław Mikłowski
Bogusław Zbijewski
Piotr Budziński
Włodzimierz Heese
Wiktor Hajduk




Informacje:

Ruch Narodowy
skr. poczt. 55
81-701 Sopot 1
e-mail:
poczta@RuchNarodowy.pl
http://www.RuchNarodowy.pl